czwartek, 1 września 2011

Kotlety mielone z pieczarkami


Kotlety mielone z pieczarkami



Kiedyś robiłam kotlety mielone z pieczarkami i serem, a teraz zamiast sera dodałam inny składnik i nie przysmażałam ich w klasyczny sposób.



Składniki na 4 porcje:
* 500 g mięsa mielonego z szynki
* 3 pieczarki
* cebula
* kilka ząbków czosnku w zalewie (dałam, bo miałam, ale niekonieczne)
* 1-2 łyżki musztardy Dijon
* jajko
* sól, pieprz


Cebulę, pieczarki i ząbki czosnku wrzuciłam do miksera i przemieliłam na drobno. Dodałam do mięsa, wbiłam jajko, doprawiłam i wymieszałam bardzo dokładnie.
Patelnię teflonową popsikałam lekko olejem, rozgrzałam i po położeniu kotletów skręciłam dość mocno, tak  że kotlety się powolutku smażyły. Nie wyszły klasycznie smażone z przypieczoną skórką, a raczej jakby duszone, bardzo delikatne w smaku. Następnym razem je zgrilluję, powinny być też ok.
Bardzo dobre, polecam:)




Komentarze
2011/09/01 15:01:04
Mam pomysł na adaptację Twojego przepisu:). Dam znać, co z tego wyjdzie:)
2011/09/01 18:35:13
Daj:)
2011/09/05 14:10:29
Ha, no i zrobiliśmy wczoraj, choć nie do końca wyszło nam to zgodnie z planemi. Do mięsa dodaliśmy trochę tartej mozzarelli, bo ja ser uwielbiam i dodaję go niemal do wszystkiego:) i to tyle zmian w sumie, bo kolejna miała dotyczyć smażenia, ale nam nie wyszło:( Planowaliśmy upiec w opiekaczu wykorzystując płytki do grilla. Spodziewałam się, że wyjdą nam takie kotleciki w stylu hamburgerów, ale nasz plan okazał się niewykonalny - opiekacz się nie sprawdził. Za to patelnia owszem:). Kotleciki były smaczne, aczkolwiek nieco za kwaśne; myślę, że to "zasługa" musztardy. Następnym razem mniej musztardy;).
2011/09/05 19:53:32
Kiedyś robiłam tylko klasyczne: z dodatkiem namoczonej bułki i obsypane tartą i wydawało mi się, że inaczej się nie da, hehe. Teraz dodaję zamiast bułki różności i za każdym razem wychodzą fajne:)
Twój pomysł z parmezanem też super! Pozdrowienia!
2012/01/31 14:45:59
juz sobie zapisuje przepisik ...
dzieki
2012/01/31 18:25:46
Basia, dopiero co je robiłam i dalej nie mogę się nadziwić, że kiedyś tylko z bułką namoczoną jadłam;)
Takie są o niebo lepsze, czuje się mięso, a nie rozmoczoną bułkę;)
Bardzo Ci je polecam:)
2012/02/15 23:03:50
bulki od lat nie uzywam -:)
jak musze cos obtoczyc to stosuje otreby , migdaly ..
napewno wyprobuje juz wkrotce ..musze tylko powyjadac co porobilam ostatnio 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Jeśli spodobał Ci się ten wpis/przepis, masz jakieś sugestie albo skorzystałeś z niego - podziel się tym w komentarzu.
Jeśli komentujesz jako anonimowy, zostaw proszę swoje imię.
Pozdrawiam i dziękuję!