czwartek, 2 listopada 2017

Pasta z jajek z sardynkami


pasta jajeczna z sardynkami




Pasta z jajek to jedno z tych dań, o którym, mimo, że proste i bardzo smaczne, jednak się zapomina.
Ale jak sobie człowiek przypomni (i zrobi), to cieszy się jak dziecko:)

Mam na blogu przepis na taką pastę z sardynkami (mam też na pastę z suszonymi pomidorami), ale dawno publikowany i teraz trochę inaczej ją robię, więc go odnowię.



Składniki na 2 porcje:
*  3 jajka
*  puszka sardynek
*  2 łyżki gęstego jogurtu lub jogurtu i majonezu lub samego majonezu
*  zielone: cebulka, pietruszka, koperek lub co się ma
*  sól, pieprz, papryka, czosnek niedźwiedzi



Jajka gotuję na twardo, obieram, wrzucam do miski razem z sardynkami (odlewam zalewę, w której są), przyprawami i jogurtem lub majonezem.
Kiedyś miksowałam, teraz ugniatam tłuczkiem do ziemniaków (podobnie jak przy jajkach faszerowanych na ciepło, które to jajka też bardzo Wam polecam) i bardziej mi smakuje taka wersja.
Pasta najlepsza jest świeżo po zrobieniu, jeszcze lekko ciepła.


pasta jajeczna  z sardynkami




"Wybudowaliśmy dla siebie klatkę, cywilizację, gdyż byliśmy zdolni do myślenia, a teraz nie musimy myśleć, ponieważ jesteśmy zamknięci w klatce"
William Wharton



6 komentarzy:

  1. Metoda z ugniataniem tłuczkiem bardzo mi się podoba. Miksuję, bo wydaje mi się, że tak jest szybciej niż widelcem, ale nie lubię takich bardzo gładkich past. Zapamiętam ten tłuczek na przyszłość :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tłuczek bardzo się sprawdza, przedtem, zanim odkryłam takie jego zastosowanie, miksowałam, ale ugnieciona pasta jest zdecydowanie lepsza:)

      Usuń
  2. Super przepis :) Nie jadłam takiej pasty wczesniejj, więc na pewno spróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Też jestem za tłuczkiem czy pokrewnymi metodami. Zmiksowanie byłoby zbrodnią :) Izotropowość to nie jest chyba to, o co w takich pastach chodzi. Sama pasta wyśmienita i, co dla takich leni jak ja bardzo istotne, nie wymaga jakiegoś większego wysiłku przy przygotowaniu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż tak, że zbrodnia jak się zmiksuje?;)
      I że nie chodzi tu o izotropowość? Nawet nie znałam tego słowa:)
      Tak, pasta dobra dla tych, co nie lubią się męczyć w kuchni, tylko szybko zrobić i zjeść:)

      Usuń

Jeśli spodobał Ci się ten wpis/przepis, masz jakieś sugestie albo skorzystałeś z niego - podziel się tym w komentarzu.
Jeśli komentujesz jako anonimowy, zostaw proszę swoje imię.
Pozdrawiam i dziękuję!