niedziela, 12 marca 2017

Pasztet bez mięsa, za to z soczewicą i warzywami


pasztet wegetariański przepis Agnieszki Kręglickiej




Zrobiłam w życiu 2 pasztety: pierwszy był z wątróbki drobiowej, a drugi z soczewicy i kaszy jaglanej.
Dzisiejszy jest więc trzeci. Najlepszy z tych wszystkich!
Przepis Agnieszki Kręglickiej. W przepisie jest szklanka soczewicy i szklanka warzyw usmażonych na tłuszczu, ja dałam warzyw więcej niż szklankę, ale dokładnie nie mierzyłam i chyba nie ma to specjalnego znaczenia.



Składniki na keksówkę 23x11:
* szklanka czerwonej soczewicy + 2 szklanki wody do jej ugotowania
* 3-4 pełne łyżki masła klarowanego
* 3 jajka
* 2 marchewki
* pietruszka
* 1/2 selera
* mały por
* cebula czosnkowa
* 2 pieczarki, bo mi się pod rękę nawinęły
* 2 ząbki czosnku
* sól, pieprz, kurkuma, czerwona papryka, chili, zmielona kolendra i kumin rzymski



Soczewicę ugotowałam do rozpadu, czyli ok. 15 minut. W międzyczasie starłam warzywa na dużych oczkach i pokroiłam pora, cebulę i pieczarki. Smażyłam powoli na dużej ilości masła wszystkie warzywa rozpoczynając od cebuli i pora. W międzyczasie doprawiałam je nie żałując przypraw.
Połączyłam z soczewicą, wymieszałam z jajkami.


pasztet wegetariański


Można zostawić w takiej postaci, ale można też, jeśli ktoś woli, zmiksować mniej czy bardziej.
Ja przełożyłam do blendera i włączyłam go dosłownie na 2 s.
Masę (o konsystencji ciasta na placki ziemniaczane, a więc dość płynną) przelałam do foremki i piekłam 30 minut w temp. 180* C, a potem po wyłączeniu grzałki zostawiłam jeszcze w piekarniku na 10 minut. 


pasztet wegetariański z soczewicą


Po wyjęciu z piekarnika zostawiłam go w foremce, żeby wystygł, wyciągnęłam po ok. 2 godzinach.
Pasztet pięknie wyrósł (ale po wystudzenia opadł), pachniał intensywnie przyprawami i pięknie również trzymał formę.
I był bardzo smaczny:)


Pasztet bez mięsa, za to z soczewicą i warzywami

Pasztet bez mięsa, za to z soczewicą i warzywami




"Największą karą dla kłamcy jest nie to, że ktoś mu nie wierzy, ale że on sam nie potrafi uwierzyć nikomu"
George Bernard Shaw




10 komentarzy:

  1. Dawno nie robiłam pasztetu,zazwyczaj jakąś pastę na szybko robie.
    Muszę zrobić,jadlam z cz.soczewicy i bardzo smakował mi.
    Ładnie podany Twoj pasztecik :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też, jak widzisz z mojej wyliczanki, pasztetów za często nie robię;)
      Ten zjadłam prawie cały sama i takie sobie właśnie kolacyjki z nim robiłam:)

      Usuń
  2. Bardzo ładny kolor. Myślę, że kiedyś spróbuję zrobić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja Cię namawiam:)
      A kolor to od kurkumy chyba taki żółciutki.

      Usuń
  3. Interesujący przepis. Muszę zrobić taki pasztet. Nie przepadam za zwyczajnymi pasztetami z mięsem a może w takiej dietetycznej wersji mi bardziej posmakuje.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jestem fanką pasztetów, a Twoja propozycja zdecydowanie warta wypróbowania:-) Muszę zasugerować Kucharzowi:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Renia, koniecznie! Jestem pewna, że Wam będzie smakował:)

      Usuń
  5. Uwielbiam pasztety, ciecierzycę również więc wydaje mi się, że taki bardzo by mi posmakował :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bożena, w pasztecie jest ciecierzyca, ale myślę, że skoro jedną lubisz, to i drugą pewnie też:)

      Usuń

Jeśli spodobał Ci się ten wpis/przepis, masz jakieś sugestie albo skorzystałeś z niego - podziel się tym w komentarzu.
Jeśli komentujesz jako anonimowy, zostaw proszę swoje imię.
Pozdrawiam i dziękuję!