Do przepisu na chleb/bułki keto dorzuciłam ostatnio wersję z pestkami dyni, a na zdjęciach zamieściłam bułeczki z pastą z awokado. A takiej pasty nie mam na blogu, więc teraz, przy okazji wczorajszego niedzielnego śniadania właśnie z nią, dodaję przepis.
Przepisy na takie pasty są podobne: do jajek na twardo dodaje się składniki jakie się chce. Ale wiem, że nie dla każdego jest to takie oczywiste co można dodać.
Dawniej pasty miksowałam i nie dawałam prawie żadnych przypraw poza solą i pieprzem. Od jakiegoś czasu nie miksuję, tylko korzystam z tłuczka do ziemniaków, bo daje to fajną konsystencję. I sypię sporo przypraw.
Tutaj kilka past, które mam na blogu: pasta z tuńczykiem, pasta z liśćmi rzodkiewki i rukoli, pasta z sardynek, pasta z suszonymi pomidorami.
Składniki na porcję:
* 2 jajka
* 1/2 albo całe dojrzałe awokado
* 1 łyżka majonezu
* 1 łyżka jogurtu greckiego
* sól, pieprz, papryka słodka i ostra, czosnek mielony, przyprawa pomidorowa (Dary Natury)
* zielona cebulka
Jajka gotuję na twardo (5 minut po zagotowaniu), studzę, obieram, wrzucam do miski z pozostałymi składnikami.
Całość ugniatam tłuczkiem. Tym razem dałam trochę za dużo majonezu/jogurtu, więc pasta nie była taka zwarta, ale w smaku, jak zwykle, poezja😋
Dzisiaj zjadłam na plastrach cukinii, dołączam jeszcze zdjęcie z pastą na bułeczkach keto z wspomnianego na początku wpisu.
Pasty są szybkie do przygotowania, a zawsze wybornie smakują💖
Uwielbiam paste jajeczną ale w takiej formie podania się nie spotkałam.
OdpowiedzUsuńW sensie, że na plastrach cukinii? Pasta z warzywami zamiast chleba smakuje bardzo dobrze:)
Usuń