poniedziałek, 14 września 2015

Banany w wersji kokosowej, różne opcje


deser bananowy z kokosem


Nie było mnie tutaj ponad 2 miesiące. Zupełnie tego nie planowałam.
Ale im dłużej trwała ta przerwa, tym trudniej mi było wrócić, a właściwie poczuć na nowo zapał do wszystkiego, co się  z blogowaniem kulinarnym łączy. Nawet był moment, że pomyślałam, czy nie zakończyć tej przygody. Ale jak zaczęłam to rozważać, tak szybko pojawiła się ochota na coś przeciwnego: wracam!

Na ponowne powitanie przepis na moje ulubione ostatnio śniadania. Jajka przeszły na kolację, a ja rano przez dłuższy czas serwowałam sobie takie coś.



Składniki na porcję:
* 1-2 banany pokrojone na plasterki
* jagody/borówki albo maliny
* mleko kokosowe (śmietanka raczej)
* wiórka kokosowe (raz dałam mąkę)
* płatki kokosowe (opcjonalnie)
* błonnik witalny (opcjonalnie)
* lub wersja bez mleka, ale z miodem i tahini


Po wymieszaniu wychodziła z tego taka gęsta mamałyga. Nadaje się też, albo nawet może bardziej pasuje, na deser albo II śniadanie.
Pycha!



płatki kokosowe, mąka kokosowa

deser bananowy
deser bananowy


maliny (tutaj zamrożone, z moich zbiorów), błonnik witalny


deser bananowy
deser bananowy z kokosem


błonnik witalny obficie


deser bananowy


wersja bez mleka, z miodem gryczanym i tahini


deser bananowy
deser bananowy



"Życie jest pomyślane sprytniej od kryminału: nie pozwala zajrzeć na ostatnią stronę"
Aleksander Kumor



12 komentarzy:

  1. No nareszcie :), wczoraj zaglądałam na Twojego bloga czy nie przegapiłam jakiegoś wpisu !
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszą takie komentarze, dziękuję i pozdrawiam:)

      Usuń
  2. Witaj Małgosiu:-) super,że wróciłaś :-) jutro i u mnie na sniadanie bedzie mamałyga;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Syla, też się cieszę z powrotu i powitania:) Mamałyga Ci będzie smakować, jestem tego pewna!

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Tak, ta ostatnia wersja z tahini i miodem szczególnie słodka:)

      Usuń
  4. Bardzo sie ciesze z nowego wpisu..:)
    Pozdrawiam przelotnie z Buska...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też Basiu:)
      Wypoczywaj i korzystaj ile się da z tego, co tam Ci oferują:)

      Usuń
  5. Najlepsza jest wersja z malinami :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dobrze, że jednak wracasz!
    Banany są zawsze dobre, a z kokosem może być tylko lepiej:-)
    Moje śniadania jednak, to wciaż owsianka z owocami, na kefirze z Twoich grzybków, to mi się chyba nigdy nie znudzi:-) Wystarczy zmienić owoc i już smakuje inaczej:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Renya, u mnie teraz kefir wodny na tapecie:) Ale to nie do owsianki raczej;)

      Usuń

Jeśli spodobał Ci się ten wpis/przepis, masz jakieś sugestie albo skorzystałeś z niego - podziel się tym w komentarzu.
Jeśli komentujesz jako anonimowy, zostaw proszę swoje imię.
Pozdrawiam i dziękuję!