Zrobiła się (sama!😀) dłuższa przerwa, zapadłam w sen zimowy, ale się budzę!😊
Mam teraz, w porównaniu do mojego poprzedniego wieloletniego miejsca zamieszkania, bardzo kiepskie warunki do robienia zdjęć. Szczególnie zimą, bo dochodzi brak dobrego oświetlenia.
W tym temacie czuję brak ogrodu i możliwości zdjęciowych z tym związanych.
Tak że nie tylko mało nowych potraw wypróbowałam, ale i mało zdjęć zrobiłam, a publikować to już całkiem mi się nie chciało.
Z pierwszym powiewem wiosny wraca mi ochota, a nawet wróciłam (po 5 latach!) na Instagrama😍.
Wrzucam omlet zrobiony już jakiś czas temu, nietypowy u mnie, bo zawiera w sobie dodatki, a dodatki u mnie stanowiły do tej pory zawsze (?) górę omletu, a nie były wymieszane razem z jajkami.
A tym razem tak mi się zachciało.
Składniki:
* 2 jajka
* 1 łyżka mascarpone
* 1 łyżka mąki kokosowej
* kawałek papryki
* kawałek szynki
* zielona cebula
* sól, pieprz, mielony czosnek, przyprawa pomidorowo-bazyliowa, oregano
* zielona pietruszka do posypania
Jajka zmiksowałam z mascarpone i mąką, dorzuciłam pokrojoną w kostkę szynkę, paprykę i drobno pokrojoną cebulę.
Usmażyłam na maśle klarowanym.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Jeśli spodobał Ci się ten wpis/przepis, masz jakieś sugestie albo skorzystałeś z niego - podziel się tym w komentarzu.
Jeśli komentujesz jako anonimowy, zostaw proszę swoje imię.
Pozdrawiam i dziękuję!