wtorek, 8 listopada 2016

Kulki mocy albo życia


Kulki mocy albo życia




Kulki z bananem były dobre, nawet bardzo, ale te są jeszcze lepsze. Do tego stopnia, że robię je bardzo często i stały się główną słodkością w mojej kuchni. Póki co nam się  nie znudziły, a i goście chętnie po nie sięgają.

Przepis orientacyjny, bo te kulki za każdym razem u mnie są inne, w zależności co mam do wykorzystania.



Składniki:
* różne orzechy/migdały
* słonecznik
* bakalie: rodzynki, figi, żurawina, daktyle, morele suszone, suszone śliwki
* do zlepienia masy najczęściej daję olej kokosowy i ew. masło orzechowe
* dodatki jeśli się chce i ma: wiórki kokosowe, nasiona chia, kakao, karob, cynamon, kurkuma itp.
* do obtaczania: kakao, karob, wiórki kokosowe


Orzechy/migdały moczę przez całą noc, suszę i mielę w młynku. Im lepiej wysuszone, tym lepiej się zmielą. Słonecznik mielę bez moczenia.
Bakalie siekam.


Kulki mocy albo życia


Mieszam wszystkie składniki tak, aby zlepiły się w kulę, z której odrywam kawałki i lepię małe kulki. Kulki obtaczam i wkładam do papierowych foremek. Trzymam w lodówce. Podjadamy po jednej, są bardzo sycące.
Polecam!


Kulki mocy albo życia

Kulki mocy albo życia



"Stałe poczucie, że jest się wykorzystywanym przez innych, to oznaka niewłaściwie ustanowionych granic"
Carla Willis Brandon


10 komentarzy:

  1. Też bardzo lubię te kulki:-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Myślę, że zrobię coś w tym rodzaju. Przede mną impreza składkowa i nie mam natchnienia na pieczenie przekąsek. Dziękuję za inspirację :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Takie praliny lubię najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fantastycznie wyglądają! Mam nadzieję, że takiemu laikowi jak ja, uda się je zmontować samodzielnie bez niszczenia kuchni :)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli spodobał Ci się ten wpis/przepis, masz jakieś sugestie albo skorzystałeś z niego - podziel się tym w komentarzu.
Jeśli komentujesz jako anonimowy, zostaw proszę swoje imię.
Pozdrawiam i dziękuję!