piątek, 9 kwietnia 2010

Czekoladowa chmura Nigelli


Czekoladowa chmura Nigelli



Czekoladowa chmura Nigelli - nazwa brzmi super.
Czaiłam się na to ciasto już bardzo długo i w końcu znalazłam  okazję, żeby tę, jak się okazało, pyszność zrobić.
Zrobiłam na Święta. Przepis stąd.



Składniki na foremkę o śr. 22 cm: 

Ciasto: 
* 250 g gorzkiej czekolady
* 125 g masła
* 6 jajek
* 175 g cukru - dałam 150 g fruktozy (teraz
nie używam już fruktozy, tylko ksylitol, albo erytrytol)
* starta skórka z pomarańczy (
niekoniecznie) - nie dałam
* 2 łyżki likieru Cointreau ( niekoniecznie ) - dałam łyżkę Amaretto

Wierzch:
* 500 ml śmietany - dałam 400 ml 30 %
* cukier waniliowy - nie dałam
* 1 łyżka likieru - nie dałam
* kakao do posypania - obficie
* dodatkowo:
serek mascarpone 250 g i 1 żółtko (żółtka nie dałam) + 6 łyżek cukru pudru - dałam łyżkę fruktozy (teraz nie używam już fruktozy, tylko ksylitol, albo erytrytol)




Piekarnik nastawiłam na 180*C, wyłożyłam papierem tortownicę.
Czekoladę rozpuściłam z masłem w kąpieli wodnej, pozostawiłam do ostudzenia. 2 całe jajka i 4 żółtka ubiłam z 50 g fruktozy na puszystą masę. Do masy dodawałam powoli rozpuszczoną czekoladę, cały czas delikatnie ubijając, oraz łyżkę likieru.
W drugiej misce ubiłam 4 białka na pianę, dodając po trochę resztę fruktozy czyli 100 g. Ubitą pianę  dodawałam po łyżce do masy czekoladowej i delikatnie mieszałam mikserem na niewielkich obrotach.
Masę wlałam do tortownicy i piekłam 40 min. Piecze się  mniej więcej tyle lub do popękania ciasta. Ciasto bardzo się podnosi, pęka, a podczas studzenia opada znacznie (mnie nie popękało, tylko się zapadło tworząc bardzo malowniczy dołek, w sam raz na wypełnienie śmietaną).
 
Śmietanę ubiłam na sztywno dodając łyżkę fruktozy. Dodałam serek mascarpone i mieszałam delikatnie mikserem. Porobiły mi się grudki (nie wiem dlaczego), które jednak nie były wyczuwalne podczas konsumpcji.
Masę śmietanową wyłożyłam na wierzch ciasta i obficie posypałam kakao. Ciasto przechowywałam w lodówce.

Ciasto przepyszne, teraz widzę, że szkoda było czekać aż na specjalną okazję, żeby go zrobić;)
Świetne zarówno w tym samym dniu, jak i na drugi dzień. Powiedziałabym nawet, że na drugi dzień jeszcze lepsze, ma bardziej zwartą konsystencję i mocniej czuć jego "czekoladowość".
W każdym razie do częstego powtarzania, tym bardziej, że - jak zwykle u Nigelli - proste w wykonaniu:)

Czekoladowa chmura Nigelli




Komentarze
2010/04/09 21:08:45
Świetnie się nazywa, pewnie pyszna bo wygląda super :) pozdrawiam
2010/04/12 20:58:47
"Pyszna" to za mało powiedziane, delicja prawdziwa:)
2011/06/25 23:12:30
Swojego czasu bardzo często robiłam to ciasto, i faktycznie jest bardzo proste w przygotowaniu i nieziemsko pyszne. Raz tylko polewałam je bitą śmietaną, przeważnie wolałam do masy dodać przypraw (czasami korzennych, czasami skórkę pomarańczową czy suszone owoce) a wierzch posypać orzechami, wiórkami hmm no opcji było dużo. Trzeba przyznać, ciasto to jest naprawdę ge-nial-ne!



13 komentarzy:

  1. Rewelacja! Podbija serca i żołądki wszyatkich znajomych. W dodatku za każdym razem udaje się. Dziękuję :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czy jest to ciasto bez dodatku mąki. ?

    OdpowiedzUsuń
  3. Przepyszne... Wszyscy zachwyceni smakiem ciasta.

    OdpowiedzUsuń
  4. nie napisałaś W JAKIEJ TEMPERATURZE pieczemy ??? właśnie robię to pyszne więc proszę o odpowiedź- Jola

    OdpowiedzUsuń
  5. sory....już widzę, że w 180 st...zdam relację jak upieczę....pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Ile dodać ksylitolu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zależy jakie słodkie lubisz, ja bym teraz dała ok. 100 g ksylitolu, ale ja jadam mało słodkie.

      Usuń
  7. Mam pytanie czy można zamiast zwykłego cukru, dać cukier drobny do wypieków?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, ja nie używam cukru, tylko ksylitol, albo erytrytol, więc na pewno drobny cukier do wypieków będzie dobry.

      Usuń

Jeśli spodobał Ci się ten wpis/przepis, masz jakieś sugestie albo skorzystałeś z niego - podziel się tym w komentarzu.
Jeśli komentujesz jako anonimowy, zostaw proszę swoje imię.
Pozdrawiam i dziękuję!