niedziela, 19 stycznia 2014

Filmweb, olej kokosowy i Carmex, czyli co dzisiaj polecam:)



feedly,olej kokosowy i carmex



Dwa tygodnie temu zapoczątkowałam nową serię wpisów. 
Dotyczą one moich rekomendacji: artykułów, filmów, książek, miejsc,  przydatnych produktów, czyli wszystkiego, czym się chcę z Wami podzielić (niekoniecznie w temacie kulinariów), bo skoro mnie się spodobało, to może i Wam też:)

Dzisiaj następna porcja:

1.  Ciuchy nie mają dla mnie specjalnej wartości, choć oczywiście lubię dobrze się czuć i wyglądać, ale nie za wszelką cenę, powiedziałabym nawet, że lubię za niewielką cenę;)
W czasie wyprzedaży szczególnie polecam tekst o prawdziwej wartości rzeczy - można go odnieść oczywiście do wszystkich rzeczy materialnych, nie tylko ciuchów.

2.  Moje odkrycie sprzed 1/2 roku co najmniej, ale niezmiernie się nim cieszę i korzystam na co dzień, czyli Filmweb
Zarówno jako strona www, jak i aplikacja na telefon, która wydaje mi się jeszcze lepsza i wygodniejsza. Polecam, nawet jeśli nie jesteście kino- czy filmomaniakami. Jest np. opcja (oczywiście po założeniu konta) zaznaczania, które filmy chce się zobaczyć ( i opcja podpowiedzi, które są prawdopodobnie w naszym guście) i dzięki niej mamy prosty wgląd w informację kiedy film będzie emitowany w tv (a na najbliższe kilka dni można na aplikacji telefonicznej zapisać przypomnienie o godzinie emisji). Wiele filmów dzięki temu udało mi się zobaczyć i to perełki, o których istnieniu nawet nie wiedziałam i bez pomocy Filmwebu pewnie na nie bym nie trafiła.
Zawsze filmy, które zamierzam zobaczyć sprawdzam na Filmwebie, a po zobaczeniu czytam tam recenzje i dyskusje i często okazuje się, że wzbogacam przez to swoje spojrzenie na film.

3. Znacie balsam do ust Carmex? 
Ja znam od dość dawna, kupuję zawsze mamie w Rossmanie, mama jest zachwycona. Sobie natomiast kupowałam za każdym razem co innego i przetestowałam już 1/2 asortymentu tego typu balsamów/szminek dostępnych na rynku. Z  marnym skutkiem - z żadnego nie byłam zadowolona. 
Aż w końcu 2-3 tygodnie temu coś mi przyszło do głowy... a dlaczego by nie kupić Carmexu sobie??? Haha, chyba mnie porządnie zaćmiło skoro szukałam nie wiadomo czego, a pod bokiem mam balsam, który jest uważany za najlepszy na świecie!
Jak kupiłam i raz go tylko użyłam, to zrozumiałam dlaczego ma taką opinię. Polecam z pełnym przekonaniem na spierzchnięte usta, przy uprawianiu sportów, na co dzień do ochrony - wspaniale nawilża i odżywia, a przy tym trzyma się ust, a nie znika po kilku minutach.

4.  Ciekawa rozmowa na temat tego jak to kiedyś było, czyli: Na początku był głód i ruch, na końcu - nadwaga

5. Olej kokosowy używam od niedawna w mojej kuchni, w tej chwili duszę lub piekę tylko na nim  i na maśle klarowanym; olejom rafinowanym, których kiedyś używałam wymówiłam pracę;)
Tutaj  artykuł o oleju kokosowym, nie tylko od strony kulinarnej, mnóstwo wspaniałych zastosowań, o 90% z nich nie miałam pojęcia, a teraz wdrażam i już mój pies dostaje swoją porcję też:)

6. I znów smaczne miejsce w Krakowie - Sami Am Am, czyli kuchnia syryjska - długo trwało zanim się wybrałam, ale na pewno wrócę:)
Zjadłam kurczaka po syryjsku, spróbowałam kebaba - podobno najlepszego w Krakowie - a następnym razem będzie falafel i hummus, którego w symbolicznej ilości (jako dodatek do dania z kurczakiem) miałam możliwość spróbować i zdecydowanie mam ochotę na dużo większą jego porcję.





16 komentarzy:

  1. Też używam filmwebu, bardzo pomocne narzędzie w wyszukiwaniu filmów, poza tym lubię czytać opinie innych na temat moich ulubionych, albo obsmarować jakieś kiepskie filmidło, które zdarzyło mi się zobaczyć :)
    Olej kokosowy cenię za uniwersalność. Stosowanie wewnętrzne i zewnętrzne przynosi bardzo pozytywne rezultaty. Nie wiedziałam, że można nim psa faszerować. Muszę to sprawdzić.

    OdpowiedzUsuń
  2. Filmweb również polecam. Fajny mają system rekomendacji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, zawsze jak mam oglądnąć film to sprawdzam jak wysoce jest mi polecany - rzadko się rozczarowuję:) Tylko trzeba dużo filmów ocenić.

      Usuń
  3. Jeśli chcę szybko sprawdzić jakiś film, to tylko na Filmwebie, mają naprawdę świetną bazę:)
    A do smażenia też niedawno odkryłam masło klarowane - cokolwiek na tym usmażone nabiera smaku i zapachu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z masłem klarowanym to u mnie podobnie jak z Carmexem było - innym polecałam, a sama nie używałam, nie wiem dlaczego:D

      Usuń
  4. Carmexu używam od jakiegoś czasu i również uważam, że jest godny polecenia. Z chęcią poczytam sobie o oleju kokosowym, słyszałam, o nim tylko tyle, że można dodawać go do ciastek. Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten olej ma bardzo szerokie zastosowanie, a Carmex ile razy używam, tyle razy się sobie dziwię, że tak późno go dla siebie kupiłam;)

      Usuń
  5. Jak będę w Krakowie, to idziemy do tej syryjskiej. Problem jednak w tym, że do tego czasu mogę o tym zapomnieć. Będziesz pamiętać, dobrze?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak przyjedziesz szybko, to jest szansa, że nie zapomnę;)

      Usuń
  6. Ciekawe inspiracje!
    Wezcie mnie z soba,moze do lata jej nie zamkna;)Ania

    OdpowiedzUsuń
  7. Melduję, że Carmex zakupiony, a klient zadowolony :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak zakupiony, to nie mogło być inaczej;) Sprawdzi się u klienta podczas wędrówek szczególnie:)

      Usuń
  8. Używam Carmex od dawna, bo tylko on dobrze działa na moje suche i popękane wargi. Najbardziej lubię ten w słoiczku, do mazania się paluchem :) Fani balsamu Carmex łączmy się! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z kolei wolę w sztyfcie jak na zdjęciu, bo nie tłuści palców;) Ale dobrze, że jest w kilku wersjach i każdy może wybrać dla siebie najlepszą:)

      Usuń

Jeśli spodobał Ci się ten wpis/przepis, masz jakieś sugestie albo skorzystałeś z niego - podziel się tym w komentarzu.
Jeśli komentujesz jako anonimowy, zostaw proszę swoje imię.
Pozdrawiam i dziękuję!