poniedziałek, 21 stycznia 2013

Awokado na ostro


pasta z awokado




Kolejna prosta pasta z awokado, tym razem dodatkiem głównym jest zielona cebulka z mojej parapetowej uprawy.



Składniki:

* awokado (sł)
* drobno pokrojona zielona cebulka (o)
* 2 wyciśnięte ząbki czosnku (o)
* 1/4 łyżeczki czosnku niedźwiedziego (o)
* 1/4 łyżeczki suszonej cebulki (o)
* sól (sn)
* kilka kropli cytryny (k)
* szczypta kurkumy (g)
* łyżeczka dobrego oleju (sł)



Awokado wyjęłam  ze skórki i dodawałam po kolei składniki ugniatając i mieszając po każdej przemianie.
Wyszła bardzo pikantna i smakowita pasta:)

pasta z awokado

pasta z awokado

Szkoda...

pasta z awokado



"Szczęście: nie uważać zwykłych zmartwień za katastrofy"
Andre Maurois




20 komentarzy:

  1. To musi być smakowita pasta. Na grzaneczkę i mniam mniam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niezmiennie jestem zadziwiona, że mi tak to awokado smakuje, bo zawsze, zawsze uważałam je za coś niejadalnego raczej;)

      Usuń
  2. Jest super tez robilam taka wersje i czesto do niej wracam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, ja też pewnie będe ją często robić, bo bardzo mi ta ostrość jej cebulowo-czosnkowa podeszła:)

      Usuń
  3. Pusta miska na ostatnim zdjęciu utwierdziła mnie w przekonaniu, że ta pasta musi być pyszna :-) Ja dziś zjadłam kanapkę z domowego chleba posmarowanego awokado z listkami bazylii i oliwkami. Następnym razem skorzystam z Twojej propozycji. Tylko czy zielona cebulka to szczypiorek? :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haniu, nie, to nie szczypiorek.
      To cebula, która wyrasta ze zwykłej cebuli - ja wsadzam do przezroczystego naczynia kilka cebul i na dno trochę wody wlewam, żeby korzonki były mokre zawsze, a potem tylko ścinam górę w miarę potrzeb i wymieniam cebule co jakiś czas, żeby zawsze świeże dawały plony:)
      Można też zasadzić w doniczce z ziemią, ale w wodzie wyrasta równie dobrze, a bez kłopotu.

      Usuń
    2. Zdaje się, że właśnie tym dla mnie jest szczypior. W sklepie można kupić takie cieniutkie niteczki, a ja w domu sadzę cebulę właśnie na te grube paski :)
      U mnie w domu rodzice sadzili cebule w korytku na parapecie w piasku plażowym. Upierali się, że na takim podłożu najlepiej rosną... Widać nie mieli racji :)
      Też spróbuję Twojego pomysłu z wodą.
      Pozdrawiam!

      Usuń
    3. Hania, w piasku plażowym nie próbowałam, więc niekoniecznie nie mieli racji - może rośnie jeszcze lepiej niż w wodzie;)

      Usuń
  4. Ja bym jeszcze tę miseczkę chlebkiem wymuskała:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A myślisz, że ja zrobiłam inaczej?;)
      To tylko stan do zdjęcia, bo potem już tylko czysta miseczka została;)

      Usuń
  5. Wow fajne :) Pomyślałam jeszcze o jakiś orzeszkach do tego.. Pełna rozpusta;)A co do awokado, miałam podobne zdanie jak Ty. Do niedawna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Orzeszki pewnie też by pasowały - dodam następnym razem, już mi nowe awokado dojrzewa;)

      Usuń
  6. Takiego przepisu jeszcze nie znałam,na pewno wypróbuję:-)Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. znalazłam u Ciebie doskonałą inspirację do wprowadzenia awokado do diety ... dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie już nie ma tygodnia, żebym awokado nie jadła - w formie pasty albo słodkiego kremu.
      Pozdrawiam i mam nadzieję, że spodoba Ci się tak jak i mnie:)

      Usuń
  8. To taki przepis antyrakowy, samo zdrowie i w dodatku pyszne. Pozdrawiam, Lidia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Antyrakowy mówisz? Nie myślałam pod tym kątem, ale skoro tak mówisz, to pewnie wiesz:)

      Usuń
  9. Ośmielę się napisać że... Dziewczyny wszystko co wyrasta z cebuli nazywa się szczypiorem :-)
    dzięki za przepis już idę po moje awokado, właśnie odkrywam jego smaki.
    Takie troszkę nie dojrzałe jest świetne:
    z małymi pomidorkami [pokrojone na pół]+ czosnek + pieprz + cytryna + sól.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście tak jest z tym szczypiorem, dzięki, że się ośmieliłaś;)
      Awokado to chyba dla wielu jeszcze nieodkryty ląd, sama się przekonałam bardzo niedawno do niego, a teraz jadam regularnie i trochę przepisów już zgromadziłam:)
      Polecam koniecznie do wypróbowania krem czekoladowy z jego udziałem!
      Pozdrawiam!

      Usuń

Jeśli spodobał Ci się ten wpis/przepis, masz jakieś sugestie albo skorzystałeś z niego - podziel się tym w komentarzu.
Jeśli komentujesz jako anonimowy, zostaw proszę swoje imię.
Pozdrawiam i dziękuję!