czwartek, 15 marca 2012

Wiosenne czyszczenie bloga:)


pankejki z jabłkiem




Nie wiem czy tak macie, pewnie tak, że nie wszystkie wpisy zostają opublikowane i po pewnym czasie przechodzą na dalsze pozycje w zasobach wewnętrznych bloga.Od czasu do czasu wpadam w te archiwa i robię remanent. I teraz też podczas przeglądania archiwaliów znalazłam takie zapomniane wpisy. Jeden nawet na danie wigilijne, hehe.
Wrzucam dzisiaj wpis sprzed miesiąca o śniadaniowych placuszkach. Placuszki aktualne nadal:)

 *****

Przedstawiam wersję śniadaniowych placuszków z jabłkiem, podobną do tej, ale łączy je właściwie tylko dodatek jabłka i miodu;)
Nie ma tutaj mleka, cukru i proszku do pieczenia. Tak z reguły robię już tego typu placki. Zamiast mleka jest woda, zamiast słodzenia - dodatek na wierzch bakalii, miodu lub czegoś podobnego naturalnie słodkiego. Proszku też nie dodaję już od dawna, bo nie bardzo widzę sens i pożytek.
Placki są na mące orkiszowej z dodatkiem płatków żytnich, ale oczywiście możliwe są takie kombinacje, jakie tylko przyjdą do głowy.



Składniki na porcję/3 placuszki:
*  50 - 80 ml wody źródlanej/mineralnej (sn)
*  2 łyżki mąki orkiszowej (k)
*  szczypta kurkumy (g)
*  łyżka płatków żytnich (g)
*  1 jajko (sł)
*  jabłko starte (sł)
*  łyżeczka/łyżka oliwy lub roztopionego masła (sł)
* szczypta imbiru (o)



Dokładam po kolei do miski i po każdym lekko mieszam i ubijam trzepaczką. Zostawiam na kilkanaście minut.
A potem rozgrzewam patelnię do naleśników, wlewam ciasto tworząc 3 placki, po czym dalej smażę na bardzo wolnym ogniu z obu stron. Dzięki temu nigdy mi się placki nie przypalają (co się wcześniej zdarzało) i nie rozlatują przy przekładaniu na drugą stronę (tutaj też ma znaczenie, czy ciasto jest odpowiednio gęste).

pankejki z jabłkiem

Na wierzch posiekane orzechy włoskie i trochę miodu lub inny dodatek, co kto lubi:)
I energia na pół dnia dostarczona w bardzo przyjemnej formie:)

pankejki z jabłkiem





"Wszelka, mój bracie, teoria jest szara, zielone zaś jest drzewo życia złote"
J.W. Goethe




Komentarze
2012/03/15 18:17:59
sowa mam tak samo, u mnie też jeszcze w archiwum jest potrawa wigilijna i kilka bardzo letnich :):):)
2012/03/15 20:33:30
No Sowo!! Całe szczęście, że je znalazłaś. Szkoda by było, gdyby taki przepis się zmarnował!! :)
2012/03/16 08:40:04
Ewa, ja kilka skasowałam, bo nie wrzucone w sezonie przestały być aktualne, a w następnym to pewnie już nowe będą:)
Sylwia, tak i nawet od razu je sobie zrobiłam!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Jeśli spodobał Ci się ten wpis/przepis, masz jakieś sugestie albo skorzystałeś z niego - podziel się tym w komentarzu.
Jeśli komentujesz jako anonimowy, zostaw proszę swoje imię.
Pozdrawiam i dziękuję!